FHU "LINSKY"
07-320 Małkinia
ul. Nurska 33
tel./fax (0-29) 644 80 36
kom. 606 723 094
e-mail:
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Pary złotowe miały dzisiaj dosyć spokojny dzień. Przed południem doszło do próby kontynuowania aprecjacji złotego, dzięki czemu kurs USD/PLN znalazł się na poziomie 3,0850, a para EUR/PLN w okolicy 3,96.
Czwartek przynosi inwestorom zasadniczo dobre wiadomości, nieco lepsze dane tygodniowe z USA oraz podwyżkę prognoz przez EBC. To pozwala na utrzymanie dobrych nastrojów na rynkach globalnych. Po wyraźnym umocnieniu w środę złoty w czwartek traci, ale bardzo nieznacznie.
Po wczorajszej bardzo udanej sesji europejskiej główna para walutowa wyhamowała wzrosty i poddała się stosunkowo niewielkiej korekcie. Jej kurs dziś rano wynosi 1,2815.
Za nami dość emocjonująca sesja na europejskim rynku walutowym. Pomimo sporej ilości publikacji makroekonomicznych, inwestorzy skupili swoją uwagę na danych, jakie w drugiej części sesji napłynęły ze Stanów Zjednoczonych.
Kontynuacja wzrostów na giełdach za Oceanem powinna skutkować otwarciem głównych indeksów w Warszawie na plusach. Dalszy przebieg sesji jest jednak uzależniony od danych z zagranicznych gospodarek, a szczególnie z amerykańskiej.
Po wczorajszych ekscesach amerykańskich rynków dzisiejszy poranek w Europie wypadł bardzo spokojnie. Wyglądało to trochę tak jakby parkiety na starym kontynencie nie bardzo wierzyły w możliwość utrzymania środowej zwyżki w USA i zawczasu przygotowywały się na ewentualną korektę.
Środowa szarża byków okazała się jednorazowym wyskokiem. Na kontynuację nie starczyło im już siły, mimo że nie pojawiły się żadne informacje, które mogłyby spowodować radykalną zmianę nastawienia inwestorów do akcji.
Może to zrobić nie tylko przedsiębiorca, a także wójt gminy, który umieści tam nierzetelnego alimenciarza. Dłużnika może zgłosić też przysłowiowy Kowalski.